Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Zakułaś mnie, Marzatelo
Brzmi jak przedwojenne tango? Chodzi o nominację do
łańcuszka refleksji na temat „gwiaździsty internet
nade mną, chęć błyszczenia we mnie”
. Mam powiedzieć
czemu piszę.

Widzę świat blogów jako piknik. Ludzie przynoszą różne
rzeczy do picia i jedzenia. Skoro mam coś w spiżarce
to i ja się przyczynię.


Celem zabawy jest zakucie Wszechświata, podsuwam
więc moje nominacje. Jeśli nie dowiedzą się o tym to ich
szczęście. Ale tu pytanie brzmi nie tyle „czemu piszesz”
co „czemu pokazujesz”:

bellerofontka
dioskorides
namq
serrnik
transformacja
sobota, 15 września 2007, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/09/15 19:25:27
Ładnie to określiłeś :)
Dzięki za włączenie się.
-
2007/09/24 22:22:08
czy to oznacza, że mam się wytłumaczyć na moim blogu dlaczego piszę bloga i wytypować 5 osób piszących bloga, które odpowiedzą na to samo pytanie?
-
2007/09/25 03:05:25
@Dada29: o ile Cię to bawi, rzecz jasna. Jeśli zdecydujesz się to zrobić (może nie „wytłumaczyć się” ale tak, pisnąć parę słów) to podrzuć mi tu trackback, żeby mi ułatwić lekturę... Co do następnych pięciu, przyznaję, że mam złe przeczucia, że szybko może zbraknąć ludzi na Ziemi, wszystkie zabawy łańcuszkowe mają tę wadę :)