|
Blog > Komentarze do wpisu
Powrót do niewinności
Jean Effel
– Nie widzisz, że jest zajęty? poniedziałek, 24 września 2007, andsol-br
TrackBack
Komentarze
2007/09/24 18:29:21
Nie tylko pamiętam ale często kartkuję dwa tomiki, które przywiozłem jeszcze z Francji. On w doskonały sposób oddaje brazylijską zawartość słowa malícia”, która nie zgadza się z podobnym słowem angielskim: to jest cień złośliwości, ale przede wszystkim dobroci i pogody.
2007/09/26 17:58:33
Ja też je uwielbiam. Mam w domu dwa tomiki, kiedyś przeglądałam je chyba prawie każdego dnia. Rewelacja zupełna.
2007/09/27 05:43:11
Tak, ja mam w polskim wydaniu, ale oba bardzo stare. Rocznika nie pamiętam, a książki niestety zostały w Polsce.
2007/09/27 06:30:47
Zabawne, że można opowiedzieć sporo o pewnym świecie wrzucając parę odniesień, ot, do rysunków (na przykład Mleczko), herbaty (Yunan), spędzania wolnego czasu (rajd)... Albo Effel, Fernandel czy Marceau, o którym piszesz u siebie.
|
|
andsol-br
uwierz mi, uwielbiam Effela od dziecka!!!
Nie sądziłam,że jeszcze ktoś pamięta te rysunki,choć dalibóg-godne są tego ze wszech miar:)))
...W domu rodzinnym była stara ksiązka o okładce ciemnoniebieskiej, formatu chyba prawie A4:) z chakterystycznym podpisem rysownika, podpis zresztą taki jak jego rysunki-bardzo dowcipny:) Lubiłam "Adama w raju" i bardzo żalowałam,kiedy ksiązka gdzieś niknęła..jakies dwa tygodnie temu poszukałam ksiązki z tymi rysunkami w sieci, z zamiarem zakupienia:)))