Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Nie muszą umierać w 30-tym odcinku

V. przykazała mi zerknąć na tę galerię. W istocie,
dobrze tu widać jak krople drążą kamień. Telenowela,
to też życie. Dopiero w 2003 r. para homoseksualna
(panie) była tak sympatyczna, że publika nie oponowała
przeciw ich zamieszkaniu razem w ostatnim odcinku
bajki. Ale jeszcze w 2005 r. łatwiej było autorce
tasiemca obiecać niż pokazać męsko-męski pocałunek.
Na darmo kibicowali zainteresowani, chłopcy mieli
się k'sobie ale pocałunek nie wyszedł. Nic to, jeśli
porównać z przeszłością, gdy odważna sugestia,
że pewne panie coś łączy znaczyła, że nastąpi
jakaś
katastrofa, pomniejszając ekipę przynajmniej o jedną
aktorkę. A najlepiej o dwie.

piątek, 14 września 2007, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Jo-Anna, 217.96.19.25*
2007/09/14 10:51:24
To normalne.Nasze wyssane z mlekiem matki nieufności(niekoniecznie wszystkie razem)do:Niemców, Ukraińców, Żydów, kolorowych, homoseksualistów, innowierców...nie mają znaczenia przy bliższym poznaniu konkretnych osob. Jestem przekonana, że ludzie mówiąc o nienawiści przeważnie nie wiedzą oczy mówią.
-
Gość: Jo-Anna, 217.96.19.25*
2007/09/14 10:55:29
Jestem bardzo nieuważna. Nie ma być "oczy mówią", ma być "o czym mówią"
Sorki.
-
2007/09/14 12:41:16
Zmyłkami w komentarzach nie warto się przejmować, intencja jest jasna, a możliwość poprawek nijaka... Co do nieufności i par homoseksualnych w serialach, problem ich współżycia (o ile w ogóle jest problemem) nigdy nie jest głównym wątkiem, a bohaterowie są w pełni zintegrowani z resztą społeczeństwa.