S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Czytelnicy

Wziête z „Karski How One Man Tried to Stop the Holocaust”, (str.240) autorzy E. Thomas Wood i Stanis³aw M. Jankowski. Rok 1945, Jan Karski je¼dzi po Stanach z cyklem spotkañ autorskich.

Starsza pani, sztuczna blondynka z niebanaln± fryzur±, której z szyi, przegubów i palców skapywa³y per³y i rubiny, odwróci³a siê w stronê Jana w czasie wytwornego bankietu. „Ach, panie Karski, w³a¶nie czytam pañsk± ksi±¿kê”, rzek³a. „Có¿ za ksi±¿ka! W³a¶nie dosz³am do czê¶ci gdzie Gestapo zaczyna pana torturowaæ. Och, co za piêkna, piêkna scena!”

I mo¿na by by³o gorzko ¶miaæ siê, gdyby...

Dope³nieniem jest tu relacja Boles³awa Gleichgewichta o spotkaniu z Karskim w Polsce. Rzeczowy i pogodny, w pewnym momencie zgubi³ siê kompletnie. Powtarza³: „co pan chce przez to powiedzieæ” i „czy pan my¶li, ¿e...” a¿ zrozumia³. W istocie, pewien m³ody cz³owiek pyta³ go
co on, Karski, my¶li o teorii, ¿e ¯ydzi sami sprowokowali niemieckie mordy, by sk³oniæ swoich wspó³bratymców do emigracji do Palestyny.

B.G. mówi, ¿e Karski, do tego momentu bêd±cy wrêcz uosobieniem spokoju i opanowania, wygl±da³ jakby mia³ wybuchn±æ. Doszed³ do siebie na tyle, by odpowiedzieæ w pe³ni kulturalnie, choæ ostro, ale widaæ by³o, ¿e do koñca spotkania nie wyszed³ z szoku.

czwartek, 27 wrze¶nia 2007, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/09/27 10:11:24
A podobno to dopiero teraz szko³a nie uczy zrozumienia tekstu pisanego.
Kiedy¶ na pewno by³o inaczej ?
-
2007/09/27 17:11:56
Niesamowite, naprawdê. Ciekawe, czy ta pani czyta³a tak¿e eseje Amery'ego i zachwyca³a siê jego opisem tortur gestapo. Za³amaæ siê mo¿na.
-
2007/09/27 21:37:33
Pytanie m³odego cz³owieka by³o tak bezdennie idiotyczne, ¿e jednak nie by³o siê chyba czym oburzaæ.A ta pani pewnie my¶la³a, ¿e jego ksi±¿ka by³a scenariuszem filmu dla Hollywoodu.
-
2007/09/28 05:17:55
@Marzatela: my¶lê, ¿e dopiero teraz nierozumienie sta³o siê uniwersalne.

@Kakofonia: nie za³amuj siê, je¶li ta pani nie ma 110 lat to ju¿ nie wyg³asza g³upstw. A jak ma córki to mo¿e one s± ca³kiem inne?

@Antrim: hmm... je¶li to podaæ ³adnie przystrojone, to polonica net zamie¶ci tak± tezê a inne wszechpolacz±tka za dwa tygodnie bêd± cytowaæ jako udowodnione...