Ko³o wa¿nego i powa¿nego dziwne te¿ chadza i miewam
z nim problem przy czytaniu Guardiana. Jest tam pan
Prof. Dr. Muhammad Shamsaddin Megalommatis (tak
w³a¶nie siê podpisuje) i potrafi zbiæ mnie z panta³yku.
Póki radzi Unii Europejskiej czy Bushowi jak ¿yæ to
w porz±dku, ka¿dy to robi. Rzecz komplikuje siê gdy
dowodzi uczenie (a specjalist± jest od Assyrii oraz
staro¿ytnego Egiptu), ¿e jêzyk arabski nie istnieje
a wmówili go ¶wiatu Francuzi i Anglicy, którzy nie
lubili tureckiego i farsi. W tym momencie cz³owiek
sprawdza z jakiego ksiê¿yca pan profesor spad³.
Okazuje siê, ¿e to z pochodzenia Turek, ma greckie
obywatelstwo, ¿yje w Egipcie a drukuj± go g³ównie
w Stanach Zjednoczonych.
Ostatnio przy³o¿y³ mi tez±, ¿e k³opoty Etiopii s± st±d,
¿e nie nazywa siê jak powinna, czyli Abisynia. Rozwija
twórczo tê my¶l, ¿e Afganistan powinien byæ Baktri±,
Irak mia³by nazwê Aram Nahrain - Mesopotamia,
a Macedonia uwolni³aby siê od greckich zakusów
gdyby nazywa³a siê Dardani±.
Co¶ mi mówi, ¿e nasze problemy by³yby takie same jak
teraz, gdyby¶my, obywatele Mazowii, ¿yli miêdzy
Republik± Moskowick± a Wizygocj±. Moje przekonanie
bierze siê z tej historii o kanapie stoj±cej
w przedpokoju, któr± m±¿ postanowi³ wyrzuciæ, ¿eby
nie byæ wiêcej na niej zdradzany przez ¿onê. Zreszt±
wkrótce zobaczymy, ¿e jak Leszka Donaldem siê nazwie
to wszystko pozostanie jak by³o minus koszt wyborów.
A drugie skojarzenie to z p.Korwinem-Mikke. To taki
my¶liciel, co my¶li, ¿e im szybciej jechaæ samochodem
tym mniejsze s± jego szanse wdania siê w wypadek, bo
krócej pozostaje on na szosie.
Co siê nie powyrabia³o w ¶wiecie z tymi profesorami.
Ile to trzeba lat studiów, ile erudycji oraz wysi³ku,
by zdo³aæ powiedzieæ co¶ naprawdê od rzeczy.
który ¶ciga Wara Kaczmarku.