|
Blog > Komentarze do wpisu
Bogowie są wielcy!
„Żyj i daj żyć” to niegłupia zasada. Może nieco niedziela, 02 września 2007, andsol-br
TrackBack
Komentarze
2007/09/02 23:38:28
A bo ja wiem czy wolno? Może to zależy od treści?
Co do Gomułki, ostatnio czytałem, że były dwa Bieruty, Bierut A i Bierut B, rezerwowy. To może tak samo było z Gomułkami, z Ochabami itp i dopiero aktualny sekretarz partii postanowił technikę ujawnić i zoficjalizować? 2007/09/03 03:10:41
Chyba troche przesadziles z ta agresja. Jego samochod niech sobie go okleja czym chce...
2007/09/03 03:40:22
Myślę, że każda postawa ewangelizacyjna czy misjonarska, o ile nie proszono o nią, ma duży ładunek agresji. Oczywiście masz rację, że on _może_, tu nie ma mowy o przekraczaniu prawa. Ale wolałbym żyć w społeczeństwie, w którym ludzie przed wrzuceniu żarcików typu Kazia u Kuby o Jezusie sprawdzali, czy to jest do przełknięcia przez każdego słuchacza, a kierowcy nie wywyższali się nade mną w publicznych miejscach pozagrobowym życiem, które będzie ich udziałem. Wiesz, powiedzieć żonie jesteś głupia kura mąż może, to jego małżeństwo, ale agresja jest niezaprzeczalna...
2007/09/03 04:20:07
Idac Twoim tokiem myslenia Argentynczyk z naklejka "Boca Juniors" na samochodzie tez jest podczas podrozy w Brazylii takze agresorem. A Chilijczyk w Boliwii juz sama swoja tablica rejestracyjna prowokuje...
I odwracajac sytuacje. Agresji powinnismy sie zawsze przeciwstawiac. Wiec andsol nastepnym razem zerwij taka naklejke... Tylko kto bedzie wtedy agresorem? 2007/09/03 05:04:26
Tak, to jest klasyczny kłopot w paralogistyce, ma chyba tradycyjną nazwę broda proroka”: czy jeden włos to broda? Czy dwa włosy to broda?... Czy sześćdziesiąt włosów to broda?
Nie wiem czy da się ustalić przejście między takim zachowaniem, które inni powinni przełykać bez wypyszczania się a takim, które zasadnie odrzucają. W moim odczuciu wiele zachowań wierzących jest trudnych do wytrzymania. Ponieważ jesteś wierzący (pamiętam, że w jakimś miejscu podałeś tę informację), myślę, że jesteś bardziej wyczulony na zachowania, które nie wykazują dostatecznego szacunku dla Twojej wiary. A dwieście lat temu rozmowa zupełnie inaczej by wyglądała (o ile by była możliwa). Myślę, że bardzo wiele załatwiają nie zasady a wiara w dobrą wolę drugiej strony. I w przypadku tych napisów miałem już sporo dowodów na to, że z tą dobrą wolą to cienko tu bywa... 2007/09/03 07:02:33
andsol, dla mnie to nie jest kwestia wiary, lecz wolnosci wypowiedzi. Gdyby na tym samochodzie bylo "Allah jest wielki" tez bym go bronil. Tak samo jak naklejki "Boca Juniors", mimo ze futbolu nie cierpie...
2007/09/04 02:49:30
@Tierralatina: wybacz zwłokę z odpowiedzią, zastanawiałem się czy tu czy też w niezależnym wpisie; gdy zrozumiałem, że ten wpis miałby koło 300 stron rozbitych na 15 rozdziałów, coś we mnie zapłakało nie chcę tyle pisać”. Więc będzie tu.
Bronisz? Ale czy obrona nie będzie silniejsza niż atak? Bo nie przeszło mi przez głowę zdzieranie z wozów nie podchodzących mi nalepek ani robienie akcji nakazującej nakładanie grzywny na takich kierowców. Przecież nawet zakazy czytania Mein Kampf” mam za bzdurę, nie w ten sposób zwalcza się idee. Chciałbym tylko, by ludzie troszkę więcej myśleli o znaczeniu swoich działań, a poddawanie pod wątpliwość czy wręcz negowanie ich legalności nie ma dla mnie uroku. Chcę mówić do głowy, nie do policjanta. O, udało się powiedzieć dość krókto. |
|
Co zaś tyczy się uczenia na błędach to zacytuję : " uczyć należy się na uniwersytetach a nie na błędach". (cytata nie ze mnie, z W.Gomułki).
Wiechu.