Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
A na Kubie Murzynów nie biją (jeśli szybko biegają)

Zerknąłem czy Tierralatina już napisał coś o tym,
bo loty i odloty proroka socjalizmu z Wenezueli
trafiają do jego bloga. Ale jeszcze nie widzę nic
o nowej rakiecie Cháveza, którą zamierza polecieć
na Księżyc. Rakieta ma nazwę muzyka.

Otóż, gdy orkiestra młodych muzyków z Wenezueli
zagrała w Londynie od Szostakowicza do Bernsteina,
posypały się takie ochy i achy od opanowanych
brytyjskich krytyków, że Chávez nie potrzebował
już eliksiru, od samej lektury doniesień pływał
w chmurach. I przechodzi do działania.

Skoro trzydziestolenia praca p. Abreu, który rozwijał
talenty wyszukiwane wśród ubogich dzieci, tak dobre
przyniosła rezultaty – w istocie, imponująca akcja,
przy rządowym budżecie rzędu 15 milionów
dolarów rocznie ponad 250 tysięcy dzieci dostało
dostęp do instrumentów i lekcji muzyki – raptowna
inspiracja prezydencka chce rozszerzyć to na milion
dzieci. Kraj zamieszkuje prawie 28 milionów osób.

A w Związku Radzieckim było 4 miliony szachistów. To
też dowodziło wyższości socjalizmu nad innymi
systemami, szczególnie nad kapitalizmem. Tylko że
ludzie o tym nie wiedzieli.

Myślę, że Chávez nie doczeka się Hymnu do Socjalizmu
odegranego przez 10 tysięcy skrzypiec, bo jego inne,
mniej melodyczne postanowienia trącą coraz bardziej,
tą, no, nie, proszę mnie dobrze zrozumieć, to wcale
nie aluzja do polskiej sytuacji, są i inne miejsca
na świecie gdzie się rozwija paranoję. Tak czy inaczej
nie zauważyłem, by Chiny Ludowe szczególnie się
przejmowały jego losem, a tylko w takim układzie bym
stawiał na jego długoletnie panowanie z prawem do
codziennego wygłaszania 6-godzinnych mów. A Polacy
myśleli, że Gomułka to gadułka.

wtorek, 04 września 2007, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu: