S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane.
Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ.
Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy.
Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Proste polskie zdanie, powiedzmy: „spieprzaj dziadu”. nagrywamy na dyktafon. Ok³adamy muzzarel± i osypujemy such± miêt±. Po dwóch dniach przetwarzamy na mp3 i nagrywamy na CD.
Na bukowej desce wa³kujemy dobrze wysma¿one pociête teczki, panierowane w kaszubskiej m±ce. Nie oszczêdzamy jaj. Gdy ma¼ nie odlepia siê od palców, utwardzamy w niej CD i przegrywamy na mp4.
Zostawiamy na koniec tygodnia w zamra¿alniku. W poniedzia³ek odgrzewamy jako film wêchowy mp5 i zgrywamy ¶cie¿kê d¼wiêkow± z zeznaniem Leppera. Obsypujemy poszatkowanym zioberkiem z bazyli± (zioberko zmroziæ lub sparzyæ, bo siê ³atwo psuje w pokojowej temperaturze) i gotowe danie wpychamy do gazety. Przetwarzamy na ma³e kulki w formie mp6 i pokazujemy Putinowi, ¿eby siê rozpêk³ z zazdro¶ci. Zgrywamy w koñcu na DVD jako mp7 i przy obrazku z Jaros³awem zawieszamy ex-voto wraz z dopiskiem: „meldujê wykonanie zadania”.