|
Blog > Komentarze do wpisu
Po co nam oni?
Mam wiele powodów, by bardzo ceniæ wroc³awsk± Hmm, zapomnia³em powiedzieæ czemu przedstawiam czwartek, 02 sierpnia 2007, andsol-br
TrackBack
Komentarze
socjopatyczna_malkontentka
2007/08/02 13:17:32
"Bliskie mi jest stanowisko Aleksandra ¦wiêtochowskiego, ¿e intelektualista nie powinien ulegaæ zaborczej opinii publicznej lub, inaczej, tzw. „zdrowemu rozs±dkowi” narodu, grupy, t³umu czy publiczno¶ci, których jest czê¶ci±. Nie powinien ulegaæ owemu „zdrowemu rozs±dkowi”, który chce decydowaæ, co jest dobre, a co z³e, co prawdziwe, a co nieprawdziwe – ta odmowa tworzy intelektualistê oraz okre¶la jego warto¶æ dla ¶wiata"
2007/08/02 13:47:33
Z drugiej strony, ka¿dy, nawet silna wewnêtrznie jednostka, je¶li ma dzia³aæ wydajnie i z doz± równowagi wewnêtrznej, musi wiedzieæ, ¿e nie jest samiutka w otoczeniu, niczym ten nied¼wied¼ w zoo. Musi mieæ choæby minimalne poparcie podobnych do siebie, nawet je¶li s± porozsiewani po ¶wiecie. I tu pojawia siê internet z blogiem, najlepszym przyjacielem inteligenta, tu¿ po psie i kocie. Swój swojego wygugluje.
Go¶æ: , dvg78.internetdsl.tpnet.pl
2007/08/02 19:53:00
Cytat z "Czy Polsce potrzebna jest
inteligencja i intelektuali¶ci?" "Pamiêtam rodzinn± rozmowê z wysokim oficerem WiN-u,.... Mówi³em, ¿eby nie i¶æ z nimi na wojnê. Powinni¶my wej¶æ w struktury zarz±dzania, przecie¿ im brakowa³o kadr,...., Polska inteligencja mimo wszystko podjê³a trud budowy Rzeczypospolitej. Pragmatyzm tego wysi³ku by³ objawem wyci±gniêcia wniosków z przesz³o¶ci i -jestem przekonany -jedynym racjonalnym rozwi±zaniem w poja³tañskiej Europie." Jak wiele mia³ racji ten oficer. Jak wiele ma racji profesor Klamut w ocenie dzia³alno¶ci intelgencji. Ocena ta jeszcze dzi¶ nie znajduje zwolenników. Mia³em i mam pretensje do tych, co nazywali siê intelgentami, ¿e nie zdominowali Partii i pozwolili na jej splebejczenie. Mo¿na by by³o inaczej rozgrywaæ to rozdanie. Wiechu. 2007/08/02 20:07:00
Wiechu, partii nie dalo siê nie "splebejczyæ" - taka uroda komunizmu, pamiêtaj o s³u¿ebnej roli inteligencji wobec proletariatu miast i wsi. I pamiêtaj te¿, ¿e pewnych rzeczy nie mo¿na przeskoczyæ, nawet za cenê wej¶cia w struktury zarz±dzania.
Go¶æ: , dvg78.internetdsl.tpnet.pl
2007/08/02 20:29:40
Wiem co¶ na ten temat. Zabiegano o ludzi wykszta³conych. Pozbywano siê te¿, o zgrozo, ch³oporobotników. By³y takie akcje
nazywano je wymian± legitymacji. Z lekkim sercem przyjmowano oddawane i zdejmowano ( fajna nazwa) z ewidencji. I co ciekawsze, bez konsekwencji dla "zdejmowanych". A komunizmu to nie by³o. By³o to takie co¶ ni to pies ni to wydra, taki kszta³t ¶widra z dominacj± ma³ych, prostych ciemnych ludzi, co wziêli w³adzê w swoje rêce bo nie mia³ jej kto tak na prawdê wzi±æ.
Go¶æ: placownik, azw129.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/08/03 15:04:08
Nad wroc³awskim miesiêcznikiem „Odra” w jego obecnym kszta³cie gromadz± siê ciemne chmury.
tinyurl.com/36ev5b tinyurl.com/2so583 Nieodpowiedni Redaktor Naczelny dopuszcza do druku niew³a¶ciwe teksty niew³a¶ciwych autorów. Który to ju¿ raz powtarza siê taka sytuacja? Zmieniaj± siê dekoracje, ale schemat dramaturgiczny pozostaje stale ten sam. Co ciekawe, schemat ten zdaje siê przeczyæ tezie Pana Profesora Klamuta (marginalnej dla ca³o¶ci tekstu) o zanegowaniu paradygmatu ³±cz±cego inteligencjê z lewicowo¶ci±. Tezê tê autor odnosi co prawda do lat miêdzywojnia, kiedy ³atwo by³o o silne argumenty na jej poparcie. Nietrudno jednak zauwa¿yæ, ¿e jest ona nadal mi³a sercu wielu naszych inteligentów wystêpuj±cych ju¿ to przeciwko zamotanym w mityczny uk³ad wykszta³ciuchom, ju¿ to przeciwko oderwanym od ¿ycia intelektualistom. Lewicowo¶æ jest dla nich koronnym dowodem na przynale¿no¶ci do ³¿e-elity. 2007/08/03 15:42:32
Dziêki za linki, Placowniku, postaram siê zasiêgn±æ jêzyka. Je¶li zasiêgniêtym zostanie i nie bêdzie ze mn± gra³ w trzy ma³py, to wrócê tu do tematu.
2007/08/05 15:40:49
Placowniku, krótka relacja w formie do¶æ niewyszukanej przeno¶ni tak wygl±da: stanê³y krajowe pisma w kolejce do doktora, w¶ród nich i Odra. Gdy popatrza³a ona kto i w jakim stanie stoi za ni± i przed nia, wysz³a z kolejki, bo zrozumia³a, ¿e w ogólnym smutnym stanie rzeczy nie powinna zajmowaæ czasu swoimi niedomaganiami.
Z konkretów, najwa¿niejszym wydaje siê brak jakiegokolwiek konkretu, jednego choæby dokumentu dowodz±cego przewiny Mieczys³awa Orskiego. Je¶li kto¶ z fanfarami wrzuca bombê i przez parê miesiêcy nie ma ani sykniêcia, to mo¿e jednak nie bomba to, a atrapa? I zastanawia dzia³anie (czyli brak dzia³ania) p.Grzegorza Brauna. Mia³ dostatecznie du¿o czasu by owe dowody przedstawiæ albo powiedzieæ, ¿e zginê³y w piwnicy te¶ciowej, albo poskar¿yæ siê, ¿e DeepThroat obieca³ ale nie dostarczy³. A skoro nic siê nie dzieje, trzeba wnie¶æ, ¿e to typowo polska inteligencka robota, gdzie ucho le¿y w kawiarni ale nie ma po³±czeñ z mózgiem. Tylko tyle potrafiê Ci donie¶æ. Pozdrawiam. |
|