|
Blog > Komentarze do wpisu
Autentyk, niestety
Anka jest... no, wszystkim, czego mo¿e sobie ¿yczyæ niedziela, 05 sierpnia 2007, andsol-br
TrackBack
Komentarze
Go¶æ: , dvg78.internetdsl.tpnet.pl
2007/08/05 13:11:19
Zebranie OOP PZPR. Koniec lat 80-tych.
W trakcie dyskutowania o zadaniach Partii pada wniosek z sali, imienny, wiadomo kto go zg³asza. " Tê pariê nale¿y rozwi±zaæ kwadrans przed pó³noc± i z³o¿yæ now± w kwadrans po pó³nocy ale z innymi lud¼mi, uczciwymi". Nikomu nie opad³a szczêka. Nikomu w³os z g³owy nie spad³. Autentyczno¶æ sytuacji gwarantujê. Wiechu. 2007/08/05 14:07:43
@Marzatela: w Smoku” Eugeniusza Szwarca (chyba czas na ponowne go przeczytanie, skoro drugi raz ostatnio go cytujê) jest krótka a wymowna wymiana zdañ z takim dyspozycyjnym”, oskar¿onym o brzydkie czyny. On broni siê: nas wszystkich tak uczono” i s³yszy: ale kto ci kaza³ byæ prymusem w twojej klasie?”
@Wiesiek: chyba na pocz±tku uniwerku wpad³ mi do rêki s³ownik wyrazów obcych Arcta sprzed WWII i w¶ród wielu s³ówek daj±cych do my¶lenia by³a definicja brzmi±ca mniej wiêcej tak: partyjny - dbaj±cy o interes partii czyli fakcji, a nie o dobro ogó³u”. To by³ pocz±tek. Ci±g dalszy zmusza mnie do przekonania, ¿e sam mechanizm jakiejkolwiek partii to selekcja negatywna, ¿e niech sobie robi± grê w partiê jak siê znudzi kanasta czy Monopoly, ale gracze nie powinni mieæ dostêpu do technicznych stanowisk na jakimkolwiek poziomie administrowania krajem (czytaj z amerykañska: w rz±dzie). |
|
Jednym s³owem - poprawno¶æ polityczna w zgodzie z lini± partii.