|
Blog > Komentarze do wpisu
Akt urodzenia
Kpinka jest nie¼le znana; pochodzenie jej – nieco
mniej. Przypomina je Zygmunt Ka³u¿yñski w tomiku „Pamiêtnik orchidei po¿egnania” (str.114), którego gêsto¶æ umys³owa jest tak pokryta polewk± humoru, ¿e ksi±¿eczka nie ma u nas ani procenta s³awy, na któr± zas³uguje. Bo my, Polacy, wolimy zadêcie. Z okazji 10-lecia Niepodleg³o¶ci zaproszono na Powszechn± Wystawê Krajow± w Poznaniu w roku 1929 korespondentów zagranicznych, którzy nastêpnie zamie¶cili reporta¿e w prasie ¶wiatowej. Satyryk ¦wiatope³k Karpiñski przeczyta³ je i przedstawiony tam obraz naszego kraju stre¶ci³ w sposób nastêpuj±cy: Chocia¿ tylko z samolotu, lecz widzia³em Polskê ca³±, tundrê, tajgê, polskie b³oto i kozaków armiê bia³±. Na ulicach wilki wyj±, ludzie wcale siê nie myj±, szlachta bije siê szablami i poddanych szczuje psami. Rz±d wci±¿ gnêbi Lodomeriê i gna ¯ydów na Syberiê, za¶ pos³owie z opozycji musz± s³u¿yæ przy policji. Best wishes! Mes compliments! Auguri! ¶roda, 01 sierpnia 2007, andsol-br
TrackBack
|
|