S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane.
Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ.
Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy.
Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Czy umiem czytaæ? Okazuje siê, ¿e nie zawsze. Gdy mnóstwo gazet mi wpycha³o przed oczy urywki tekstu p.Rydzyka z komentarzem, ¿e to obraza ¿ony pana prezydenta, zamiast przes³uchaæ ta¶mê (której transkrypcjê parê gazet poda³o niepoprawnie) i trochê pomy¶leæ nad tym co s³yszê, przyj±³em cudzy b³±d. Na szczê¶ci w blogu Holbacha znalaz³em te trze¼we uwagi:
Po trzecie, posluchajcie dobrze. On nie mowi o Kaczynskiej ze jest wiedzma, ktora zasluguje na eutanazje tylko o Magdalenie Srodzie! O Srodzie mowi per "ta eutanazja" i ze "prezydentowa z taka eutanazja", czyli ze Sroda wlasnie! A jego rady co zrobic ze Sroda mieszcza sie absolutnie w tradycji chrzescijanstwa.
Oczywi¶cie Holbach ma racjê. A¿ mi g³upio, ¿e siê da³em dziennikarzom wypu¶ciæ w maliny. Proszê przeczytaæ urywki my¶li p.Rydzyka:
[...] I jeszcze Olejnikowa pluje w twarz. Olejnikowa, pani ¦roda. Ona w przeddzieñ mówi³a publicznie o wprowadzeniu eutanazji w Polsce. I na drugi dzieñ idzie i jest uwiarygodniona. Jak mo¿na? [...] Jak oni ³adnie mówi±. Pani prezydentowa z tak± eutanazj±? Ty czarownico! Ja ci dam! Jak zabijaæ ludzi, to sama siê podstaw pierwsza. Nie uw³aczaj±c.
Oczywi¶cie, ¿e nie uw³aczaj±c. Auto-da-fé nie uw³acza.
Skoro ju¿ wydobywa mi siê z gard³a komentarz, dodam: wiêc to nie obraza prywatnej osoby, ¿ony prezydenta, ale osoby publicznej, która by³a ministrem. Co z tym zrobiæ nie jest moim zmartwieniem, wyhodowali sobie gigantycznego buldoga, niech zbieraj± po nim odchody. Martwi³bym siê raczej o przysz³y powa¿ny rz±d, który zaczynaj±c pracê napotka buldoga przyzwyczajonego do wolno¶ci – i trzeba bêdzie zacz±æ pracê od wziêcia go na smycz.
Co do Wy¿szej Szko³y Kultury Spo³ecznej i Medialnej, przypomina mi siê Wielka Pa¼dziernikowa Rewolucja Proletariacka. Tu „medialna” a tam „wielka” maj± jaki¶ sens.
Jeszcze nie dotar³em do obiadu a ju¿ smakujê takie desery: „Lepper uciek³ spod gilotyny”. Wyrokuje Jaros³aw. Nie wiem czy gilotyn± nazywa siebie czy brata, ale wydaje siê, ¿e Lepper mia³ du¿o szczê¶cia: têpa gilotyna to podwójna tortura.
Rydzyk sam nie jest pewien co mówi³, bo to jego styl - bez ³adu ni sk³adu.
"Jak oni to ³adnie mówi±"? Tam by³y same kobiety, wiêc"oni" to ci którzy popieraj± eutanazjê.Dlaczego mia³ nagle nazwac Srode "eutanazj±"? Czy to aby nie próba odwracania kota ogonem? Zreszt± kogo mia³ na my¶li jest chyba jasne w ostatnim niezgrabnzm uk³onie w stronê prezydentowej -" Nie uw³aczaj±c". Tego by nie u¿y³ wobec jakiej¶ tam Srody. Co Ci umknê³o z tej peroracji, to ca³kiem jawna aprobacja eutanazji dla niektórych osób.Jak przysta³o na cennego sojusznika Watykanu.
No nie, on nie chcia³ czarownicy” przyzwoliæ eutanazji, on j± chcia³ skazaæ na eutanazjê. Kto wie czy nie dokonuj±c aktu w³asnymi kopytkami. Pamiêtasz Ojca Chrzestnego i propozycje nie do odrzucenia?
"Jak oni to ³adnie mówi±"? Tam by³y same kobiety, wiêc"oni" to ci którzy popieraj± eutanazjê.Dlaczego mia³ nagle nazwac Srode "eutanazj±"? Czy to aby nie próba odwracania kota ogonem? Zreszt± kogo mia³ na my¶li jest chyba jasne w ostatnim niezgrabnzm uk³onie w stronê prezydentowej -" Nie uw³aczaj±c". Tego by nie u¿y³ wobec jakiej¶ tam Srody. Co Ci umknê³o z tej peroracji, to ca³kiem jawna aprobacja eutanazji dla niektórych osób.Jak przysta³o na cennego sojusznika Watykanu.