S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Rytm zmian

Pó³tora wieku rozwoju demokracji brazylijskiej
(dynamiczny opis niemile bliski prawdy)

ca. 1860
Obywatel (nie czarny, nie Indianin, nie kobieta),
je¶li zap³aci za rejestracjê, ma prawo g³osowaæ
na obywatela, który kupi³ nominacjê na kandydata.

ca. 1910
Obywatel (nie czarny, nie Indianin),
je¶li zap³aci za rejestracjê, ma prawo g³osowaæ
na obywatela, który kupi³ nominacjê na kandydata.

ca. 1930
Obywatel, nie-analfabeta,
je¶li zap³aci za rejestracjê, ma prawo g³osowaæ
na obywatela, który kupi³ nominacjê na kandydata.

ca. 1950
Obywatel, nie-analfabeta, musi g³osowaæ na
obywatela, który kupi³ nominacjê na kandydata.

ca. 2000

Obywatel, nie-analfabeta, musi g³osowaæ na kogo¶,
kto z 85% prawdopodobieñstwem jest mê¿czyzn±,
który kupi³ nominacjê na kandydata.

wtorek, 24 lipca 2007, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/07/24 07:43:43
Musi? Mo¿e to musi nie jest takie g³upie? Choæ reszta jako¶ nie fajerwerkowa
-
2007/07/24 11:05:22
Mam wra¿enie, ¿e w Europie Belgowie te¿ musz±. Tutaj na ten obowi±zek prawdziwy biedak (kondycja na ca³e ¿ycie) mo¿e nagwizdaæ, bo i tak ¶wiat niedostêpnych za karê owoców widuje on tylko w tv. Najgorzej maj± pracuj±cy dla Pañstwa, bo Pañstwo mo¿e im z pensji odci±gn±æ grzywnê, odmówiæ wydania paszportu, zabroniæ startowania jako kandydat w wyborach i co¶ tam jeszcze.