S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Odlot ptaszka
Przyjaciel spêdzi³ wiele lat w USA i widzia³ jak tam
¶cigano sodomiê. Przyzwyczajony do obyczajów Rio de
Janeiro zwija³ siê ze ¶miechu widz±c jak w jego nowym
otoczeniu reagowano na nago¶æ czy na kobiece stroje
na mêskim ciele, ale najbardziej bawi³o go zastawianie
pu³apek na homoseksualistów – bo to na tym polega³a
walka z sodomi±. Otó¿ policjant oddzia³u Public Morals
w przebraniu zasadza³ siê w szalecie, w którym geje
nawi±zywali kontakty. Kabina mia³a ju¿ przygotowany
na odpowiedniej wysoko¶ci otwór i s³ysz±c, ¿e kto¶
wchodzi³ do s±siedniej kabiny, policjant od¶piewywa³
uwodzicielsk± pie¶ñ obiecuj±c± wiele rozkoszy. Je¶li
za chwilowego s±siada w istocie mia³ homoseksualistê
¿±dnego szybkich przyjemno¶ci i s±siad ów przez otwór
wtyka³ fiuta, policjant chwyta³ narz±d zbrodni siln±,
odzian± w gumow± rêkawiczkê d³oni±, wypowiada³
rytualn± formu³kê o areszcie, do kabin wdzierali siê
fotografowie z fleszami, ustalano przynale¿no¶æ fiuta
i zidentyfikowanego zbrodniarza prowadzono na
posterunek policyjny.

Ró¿nica miêdzy Public Morals i CBA jest taka jak
miêdzy undercover i underwear. Skopiowali stare
wzorce tylko przesadzili ze smarowaniem rêkawic.
No i ptaszek siê wy¶lizgn±³. Kto¶ uciek³ z fiutem,
a kto¶ wyszed³ na fiuta.
¶roda, 11 lipca 2007, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu: