Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane.
Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość.
Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy.
Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Słyszałem kiedyś nagranie – dwóch chłopców śpiewało czystą polszczyzną „Miała baba koguta” akompaniując sobie na bębnach.
Zaskakujący rytm i tempo, którego Polak by nie wymyślił, ale nauczyli się od polskiego księdza, Ileż to Polak wysłany do Afryki może zrobić dla polskiej kultury! Więc módlmy się i trzymajmy kciuki.