Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Niepełne wyposażenie
Kasy fiskalne w gabinetach lekarskich? To mniej niż
połowiczne rozwiązanie, to ćwiartkowe. A może
popółlitrowe. Pełny zestaw wymaga jeszcze 12 kamer
(po 4 na ustęp, korytarz i konsultorium), notariusza
(zeznania pacjentów na żywo) i policjanta (bo dłużej
niż trzy dni nie trzeba będzie, by na podejrzanego
wykształciucha znaleźć materiał).

My jeszcze pokażemy światu. Rekordziści w zbiorach
rzepaku i paranoi z hektara.
czwartek, 07 czerwca 2007, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/06/07 15:48:47
A komputer ze stałym łączem do CBA, żeby online monitorować kto i na jaką przypadłość zapadł ? Zabieranie kartotek papierowych to rozwiązanie niedoskonałe, trzeba korzystać ze zdobyczy technicznych.
-
2007/06/07 21:36:44
"monitorować kto i na jaką przypadłość zapadł" to już jest - PESEL na każdej recepcie, którą farmaceuta ma wpisać w komputer i tyle
-
2007/06/08 03:49:22
O, zaskakujące o PESELu. Nie wiedziałem. Ale nie ma sprawy, przecież tego kojarzenia choroby z osobą nie będą trzymali w teczkach.

A jeśli zostawimy żarty na boku i policzymy ile te zabawy kosztują... Rzecz tak oczywista: rząd może wiele, ale w niewielu sprawach, bo się kasa skończy przed końcem mandatu. I jak się źle wybierze priorytety to na ważne sprawy nie wystarczy. I "rządzić" znaczy dokładnie "ustalać priorytety". Ale opozycja nie jest zainteresowana mówieniem czegoś podobnego, oni chcą zastąpić kaczuszki, żeby sami mogli pobyć kaczuszkami. Czarna rozpacz.