Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Neue Endlösung
Nieoczekiwane nowe ostateczne rozwiązanie kwestii
żydowskiej: palestyńscy Arabowie postanowili wybić
się wzajemnie aż do ostatniego. Idzie im to szybko,
co nie powinno dziwić, zważywszy na wielowiekowe
tradycje i nawał świetnej broni dostarczanej im
przez cywilizowany świat.

Prezydent czegoś, co nigdy nie istniało, czyli Władzy
Palestyńskiej
(Palestinian National Authority, dla
niepoznaki zwanej po polsku Autonomią Palestyńską),
pan Mahmoud Abbas sugeruje, że nie będzie końca
szaleństwu, póki sytuacja ludu nie wróci do stanu
normalnego. Domyślam się, że stan normalny to ten,
w którym Żydzi skaczą do Morza Śródziemnego. A jeśli
się opierają, to arabskie morderstwa są ich winą.

Ciekaw jestem czy to nie w naszym Kraju opracowano
dla p.Abbasa tę teorię. Bo już tyle ich (podobnych do
tej) mieliśmy, np. że to Żydzi wchodzili do SS po to,
żeby móc sprawnie mordować swoich braci. Z pewnością
jest coś z ducha RpIV w p.Abbasie. A że jego fakcja
przegrywa, a prawdziwy wódz musi walczyć na obczyźnie
o przyszłość ludu, sugeruję pilne zaproponowanie mu
azylu w Polsce, wraz z honorową prezydencją LPR. Niech
wreszcie pozna smak władzy w prawdziwej, prężnej
organizacji. I takie one są podobne, bo co to za różnica
między między szalikiem na głowie a kołtunem?
środa, 13 czerwca 2007, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu: