|
Blog > Komentarze do wpisu
Kawałki czasu
Zbieram się z opowiedzeniem tu co mi wczoraj jeden
Hindus mówił, ale muszę jeszcze pomyśleć jak to poukładać i co zostawić na boku. Więc w międzyczasie opowiem co mi kiedyś inny Hindus powiedział. Tamten też pracował ze mną i nazywa się Gur Dial i on nie ma ani imienia ani nazwiska a po prostu nazywa się Gur Dial. Ale nasza kultura nie przyzwoli, by żył tu sobie człowiek co się nazywa ale nie ma osobnego imienia i osobnego nazwiska i wpisywali mu Gur jako imię i on to cierpliwie znosił. Myślę, że na Węgrzech dostałby Dial jako imię. Kiedyś zapytałem go jaki był w Indiach podział czasu na kawałki przed przyjściem Brytyjczyków – no bo cykle dobowe i roczne są wspólne dla nas wszystkich, ale niby dlaczego każda kultura miałaby wpadać w te same cykle siedmiodniowe. Ale on potwierdził, że układ miesięcy i tygodni był ten sam i trochę mnie to zastanowiło, ale przyznam dziś, że do teraz jeszcze nie potwierdziłem tego i nie rozpytywałem kiedy im to się zaczęło. Więc dla sprawdzenia, że wszystko w istocie było takie same spytałem jeszcze czy tak jak u nas niedziela była wolna od pracy czy też muzułmanie podrzucili im piątki. Na co on popatrzył na mnie i parsknął śmiechem. „Wolne od pracy są dni kiedy ktoś jest chory albo umiera. Póki żyje, pracuje” – wyjaśnił. Oczywiście mówił o tych, co muszą pracować. Ale myślę, że ci inni mają podobnie, nie pracują w niedzielę dokładnie tak jak nie pracują w dni powszednie. czwartek, 14 czerwca 2007, andsol-br
TrackBack
|
|