S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
A jaka ich wina?

Ja te¿ ¶mia³em siê z nich i kpi³em i mia³em im za z³e
– ale dlaczego? Choæ wiele przypadków opisano
i kilometrow± listê g³upot przytoczono, przecie¿
to nie dowód win osób tam wliczonych. To zasada
odpowiedzialno¶ci zbiorowej.
I obwiniamy ludzi za
nasz brak zainteresowania ich sprawami, nadziejami
(a raczej ich beznadziej±), ich bólem i opuszczeniem.

Czego tak naprawdê chcemy od moherów? ¯e s³uchaj±
cz³owieka z³ego i g³upiego, i wbrew naszej lepszej
ocenie maj± go za chodz±c± ¶wiêto¶æ? A kto, oprócz
niego, chcia³ do tych ludzi mówiæ?

Nie podoba mi siê traktowanie ich jako masy. Wiêc
og³oszê: tu jest miejsce bez moherów. Nie, to
nie zakaz wstêpu. To obietnica, ¿e nie bêdzie tu
g³upiego pyskowania przeciw stworzeniu, które
dopiero jego nazwa stwarza.

czwartek, 28 czerwca 2007, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/06/28 06:55:51
Z punktu widzenia wykszta³ciuchów - ca³kowicie niepoprawne politycznie :)
Mo¿e co¶ w tym jednak jest ? Aczkolwiek dla mnie mohery to ludzie, którzy skupiaj± siê na czê¶ci "politycznej" dzia³alno¶ci RM i aktywnie dzia³aj±cy w jego strukturach lokalnych. A ta dzia³alno¶æ ju¿ ma³o mi siê podoba i to mimo ¿e (a mo¿e w³asnie dlatego ¿e ?) jestem wierz±c± i praktykuj±c± katoliczk±.
Je¿eli kto¶ wchodzi na scenê polityczn± i jest atakowany - to jest to atak polityczny, a nie krucjata niewierz±cych przeciw Ko¶cio³owi.
-
2007/06/28 07:16:25
No tak, ci ¶ci¶le zwi±zani z RM to inna sprawa, niech bêd± odpytani za swoje dzia³ania. Ale pomy¶la³o mi siê o ró¿nych prostych osobach, które zna³em czy znam; niektóre z nich wygaduj± teraz okropne rzeczy, ale jaki mieli tak naprawdê wybór? Ca³y okres lewicy to by³o kpienie z nich i ograbianie; jêzyków nie znaj±, choæ czasami i wyje¿d¿ali do Niemiec na zarobek. I nikomu nie ufali w Kraju - co nie tak bardzo mnie zaskakuje. Jak cz³owiek przypomni sobie user-friendly i dydaktycznie ciep³y styl Balcerowicza...

Co to jest, ¿e gdy wykszta³cony Polak mówi do niewykszta³conych to jakby czyta³ instrukcjê urz±dzeñ hutniczych? Chyba taki dumny z siebie, ¿e ju¿ jest inteligentem.

A anty¿ydowska trucizna sama siê nie tworzy, od lat cieknie z... a co tam Ci bêdê gadaæ, sama wiesz.
-
2007/06/28 09:15:21
Fakt, trudno siê z tym nie zgodziæ...