|
Blog > Komentarze do wpisu
A jaka ich wina?
Ja te¿ ¶mia³em siê z nich i kpi³em i mia³em im za z³e czwartek, 28 czerwca 2007, andsol-br
TrackBack
Komentarze
2007/06/28 07:16:25
No tak, ci ¶ci¶le zwi±zani z RM to inna sprawa, niech bêd± odpytani za swoje dzia³ania. Ale pomy¶la³o mi siê o ró¿nych prostych osobach, które zna³em czy znam; niektóre z nich wygaduj± teraz okropne rzeczy, ale jaki mieli tak naprawdê wybór? Ca³y okres lewicy to by³o kpienie z nich i ograbianie; jêzyków nie znaj±, choæ czasami i wyje¿d¿ali do Niemiec na zarobek. I nikomu nie ufali w Kraju - co nie tak bardzo mnie zaskakuje. Jak cz³owiek przypomni sobie user-friendly i dydaktycznie ciep³y styl Balcerowicza...
Co to jest, ¿e gdy wykszta³cony Polak mówi do niewykszta³conych to jakby czyta³ instrukcjê urz±dzeñ hutniczych? Chyba taki dumny z siebie, ¿e ju¿ jest inteligentem. A anty¿ydowska trucizna sama siê nie tworzy, od lat cieknie z... a co tam Ci bêdê gadaæ, sama wiesz. |
|
Mo¿e co¶ w tym jednak jest ? Aczkolwiek dla mnie mohery to ludzie, którzy skupiaj± siê na czê¶ci "politycznej" dzia³alno¶ci RM i aktywnie dzia³aj±cy w jego strukturach lokalnych. A ta dzia³alno¶æ ju¿ ma³o mi siê podoba i to mimo ¿e (a mo¿e w³asnie dlatego ¿e ?) jestem wierz±c± i praktykuj±c± katoliczk±.
Je¿eli kto¶ wchodzi na scenê polityczn± i jest atakowany - to jest to atak polityczny, a nie krucjata niewierz±cych przeciw Ko¶cio³owi.