Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
10 przykazań – comeback

Jurkowi Kocikowi wielkie dzięki za skierowanie mnie
do tak sformułowanych 10 przykazań kierowcy jak
(wydaje się) brzmiały wychodząc z Watykanu, od
kardynała Renato Martino.

Przepraszam za pospieszne tłumaczenie na polski,
chętnie naniosę poprawki.



1. You shall not kill.
Nie zabijaj.

2. The road shall be for you a means of communion between people
and not of mortal harm.

Niech droga będzie ci sposobem łączenia się z ludźmi, a nie
doznania śmiertelnej straty.


3. Courtesy, uprightness and prudence will help you deal with
unforeseen events.

Grzeczność, uczciwość i rozwaga pomogą ci radzić sobie ze
zdarzeniami nie do przewidzenia.


4. Be charitable and help your neighbor in need, especially victims
of accidents.

Bądź wyrozumiały i dopomagaj bliźniemu w potrzebie, szczególnie
ofiarom wypadków.


5. Cars shall not be for you an expression of power and domination,
and an occasion of sin.

Niech samochód nie będzie dla ciebie wyrazem siły i panowania, ani
motywem grzechu.


6. Charitably convince the young and not so young not to drive
when they are not in a fitting condition to do so.

Przekonaj ze zrozumieniem młodych i mniej młodych, by nie kierowali
gdy nie są w stanie czynić tego.


7. Support the families of accident victims.

Wspieraj rodziny ofiar wypadków.

8. Bring guilty motorists and their victims together, at the
appropriate time, so that they can undergo the liberating
experience of forgiveness.

Przybliż do siebie we właściwym czasie winnych kierowców i ich
ofiary, by mogli poddać się wyzwalającemu doświadczeniu wybaczenia.


9. On the road, protect the more vulnerable party.
W czasie jazdy otocz opieką tych, co są słabsi i bez ochrony.

10. Feel responsible toward others.
Odczuwaj odpowiedzialność za los innych.

A tu wersja rozpowszechniona przez UKSW:


1. Nie będziesz egoistą na drodze.
2. Nie będziesz ostry w słowach, czynach i gestach wobec innych ludzi.
3. Pamiętaj o modlitwie i uczczeniu św. Krzysztofa, kiedy wyruszysz
w drogę – umiej tez podziękować.
4. Szanuj pieszych.
5. Nie zabijaj – bądź trzeźwy.
6. Zapnij pasy – będziesz bezpieczny.
7. Nie jedź brawurowo.
8. Nie narażaj siebie i innych na niebezpieczeństwo.
9. Pomagaj potrzebującym na drodze.
10. Przestrzegaj przepisów drogowych, szanuj prace policji.


Zapiera dech. Ależ sknocili piękny pomysł! Ale za to
związali swój los z rajdem Dakar. Na psa urok...

czwartek, 21 czerwca 2007, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Wojciech Kubalewski, chello062179095077.chello.pl
2007/06/21 10:00:12
Po paru latach przerwy przyglądam się jajczyxnie "z bardzo bliska" i nieustannie przekonuje się o prawdzowości hasła: "Chcesz coś spieprzyć? Poślij to do Polski!".

Obydwa spisy pobożnych życzeń wydają się mi być mało produktywne. Porównuję (mam tu dość dużo empirii) działania policji i kierowców polskich i austriackich. Małpy, od których obie populacje kierujących pochodzą były bardzo spokrewnione. To, że we Wiedniu nie boję się tak bardzo, jak w Warszawie wynika wyraźnie z faktu, że tamta policja jest skuteczna i bezlitosna. I chyba o powyższych dekalogach nic jeszcze nie słyszała?

Pozostaję aliantem sprawy ucywilizowania behawioru na drogach, ale sceptyczny odnośnie siły takich dekalogów i kreślę się z najwyższym poważaniem. :-)
-
2007/06/21 18:13:34
Austria... to tam jak taki oszołomowaty Haider był zbyt blisko władzy, to się zrobił w Unii taki raban, że wyleciał? Ach, co za piękny kraj...

Nie, poczekaj, czemu aż tak krytycznie? Oryginalna lista ma sensowną strukturę i godne poparcia wskazówki. Gdyby to mówiła Liga Ochrony Wiewiórek, poparłbyś ją? (Jurek Kocik, w Illinois, mówi, ze nie przejeżdża się pieszych, ale wiewiórki... no tak, wiewiórka nie ma duszyczki, ma tylko futerko.) A gdyby to był Rotary Club? Jeśli sprawią, że jeden na pięćdziesięciu wiernych bardziej przemyśli swoje postępki za kierownicą, jeśli spadnie o 2% ilość katastrof drogowych, to będzie odzyskanie dla życia 150 osób rocznie, uniknięcie potwornych kalectw u 1000 - i to może zadziałać. W końcu, słuchają księży, nie? Nawet skłonny jestem dać na tacę. O ile będzie tak jak w Niemczech czy w USA, że będzie to zaksięgowane - i że nie wydadzą moich pieniędzy na promowanie obrzydliwych dla mnie obyczajów seksualnych (celibat i niezdro wa wstrzemięźliwość).
-
Gość: , ip-81-1-72-217.cust.homechoice.net
2007/06/21 21:46:33
1.Nie będziesz miał cudzych Toyot przede mną.
2.Nie wymawiaj imienia Rolls Royca nadaremno.
3.Nie klnij na innych kierowców lecz podstaw tylny zderzak.
4..Pamiętaj przepisy drogowe święcić
5.Czcij Matke Naftę i Ojca Benzynę
6.Kto autem wojuje, the w aucie zginie
7.Nie pożądaj auta sąsiada twego
8.Nie kradnij miejsc na parkowanie
9.Nie kłam gdy spowodowałeś wypadek
10.Nie pożądaj ani garażu, ani koni mechanicznych ani opon ani maskotki sąsiada twego.
-
2007/06/22 00:36:59
Parę elementów jest bardzo fajnych, ale szczerze przypadł mi szósty do gustu. Ach, jaki on prawdziwy :( A co do siódmego, to od razu staje w oczach wspaniała scena z "Fried Green Tomatoes"...
-
2007/06/22 00:37:57
Przepraszam, idzie o Twoje ósme przykazanie, o parkowaniu.