S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Zew serca

S³yszeæ” i „s³uchaæ” maj± odmienne rdzenie w sporej
ilo¶ci jêzyków. Tak odmienne jak angielskie hear i listen
s± i portugalskie ouvir i escutar. Wiêc bardzo by³
podszyty pod¶wiadomym marzeniem lapsus cz³owieka,
gdy mi obwie¶ci³: „nie rozumiem nic z tego co mówisz.
Nie s³ucham ciebie
.”

Przy okazji cierpienia przez mowê: kiedy¶ s³ysza³em
id±c± przede mn± dziewczynê, a ¿e nie s³ucha³em,
mia³em tylko dziwne odczucie czego¶ strasznie
mêcz±cego. Przys³ucha³em siê wiêc jej i zrozumia³em,
¿e mówi³a na jednym tonie. ¯adnej, absolutnie ¿adnej
intonacji. Nie wiem jakiego to typu niesprawno¶æ, co¶
w o¶rodku mowy czy s³uchu, ale to by³o wrêcz nie do
wytrzymania. My¶lê, ¿e to bardzo rzadkie schorzenie,
Niestety mia³a ona wyj±tkowo du¿o rzeczy, które
chcia³a przekazaæ swojej towarzyszce.

A mo¿e tak w³a¶nie ja brzmia³em dla owego cz³eka?

I nie wiedzia³em, ¿e kto¶ mnie nienawidzi³ za nic, czyli
za mój g³os.

poniedzia³ek, 21 maja 2007, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/05/21 12:22:40
Pos³uszny cz³owiek s³ucha tego monotonnego, hipnotycznego brzêczenia w którym celuj± politycy i marni kaznodzieje. Pos³uszny nie s³yszy i nie chce s³yszeæ - wystarczy mu bycie bezwolnym s³uchaczem. He is a listless listener - apatyczny s³uch¿alec.
-
2007/05/21 12:52:55
S³uch¿alec, mówisz... Ale nie ka¿dy ma energiê i odwagê na los w wiecznego buntownika. A w dodatku te g³osy s± tak utyt³ane w miodzie... W telefonie jaka¶ dama szczê¶liwa, ¿e rozmawia ze mn±. Wydaje siê, ¿e oddala j± tylko chwilka od orgazmu. I trzeba zgadywaæ: telecom czy credicard?
-
2007/05/22 20:33:51
Koszmar zaklêty miêdzy tymi dwoma czasownikami, nie lubiê chwil gdy s³ucha³am ale nie us³ysza³am...
-
2007/05/22 23:44:03
Poetycko to ujê³a¶, ale takie co¶ jest nieuchronne, szczególnie gdy mówi±cy upiera siê, ¿eby mówiæ „bez kropki” (specjalno¶æ polityków). Po dwudziestu sekundach poddajê siê..
-
2007/05/23 00:20:41
W go¶cinnych progach staram siê mamiæ oczy gospodarza poetycko¶ci± :) Mój entuzjazm politykuj±cy jako¶ ostatnio os³ab³...
-
2007/05/23 02:39:53
"O encanto da mama, a poesia pura." Po naszemu: "czar piersi, czysta poezja". Ciekawe, sk±d mi przysz³o to niepolityczne skojarzenie.
-
2007/05/23 13:07:35
A mo¿e tylko odpowied¼ na to moje "mamienie oczu gospodarza" :)
-
2007/05/23 16:51:08
Wszystko mo¿e, ale przyznaj, ¿e piêkny jest portugalski, w którym o piersi mówi± s³owa "peito", "seio", "mama". Jak wiele s³ów na to samo, to sprawa jasna: to wa¿ne pojêcie w ¿yciu narodu.

A jeszcze to popularne wyra¿enie o politykach, ¿e "estão mamando nas tetas do governo" – ¿e zasysaj± z cycek rz±du... Oj, przepraszam, ¿e w tak ³adn± kwestiê w³adowa³em nieprzyzwoity temat polityków...