S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Przyjaciel jakich niema³o

Có¿ piêkniêjszego mo¿e byæ w tym Kraju, tyle razy
oskar¿anym o endemiczny antysemityzm, ni¿ publicznie
oklaskany tekst wychodz±cy z renomowanego salonu24,
a tak przyjazny dla ¯ydów, ¿e wrêcz trudno uwierzyæ.
Autor trzecim akapicie ujawnia swoje uczucia:


Dla kogo¶ takiego jak ja, wychowanego w ma³ym mazowieckim miasteczku,
w którym kiedy¶ ¯ydzi stanowili wiêkszo¶æ, który jako dzieciak,
bawi³em siê jeszcze z ma³ymi ¿ydziakami w szkole i na podwórku, zanim
nie zniknêli oni ca³kiem na prze³omie lat 60/70 tych [...]


¯e co i jak? Bawi³ siê z ¿ydziakami?

Jedno s³owo i pozycja zajêta. To jeden z najbardziej
obra¼liwych epitetów. Po nim nie mo¿e byæ rozmowy.
A mo¿e s± Polacy co rozmawialiby o swoich wyjazdach
do Niemiec z osob±, co zadeklarowa³aby swoj± przyja¼ñ
wstêpem: „bardzo was lubiê, polskie parszywe ¶winie”?

Reszta zdania pozbawia czytelnika w±tpliwo¶ci. ¯ydzi
znikaj±cy z mazowieckiego miasteczkach po roku 1960?
Znikli stamt±d, owszem, ale 20 lat wcze¶niej.

A czego tyczy tekst tego spoufalonego z ¿ydziakami
salonowca? Zacytujê pocz±tek:


Jak co roku, w ten czas, przyje¿d¿aj± do Polski tysi±ce izraelskiej
m³odzie¿y, wojskowych przebierañców w cywilu, agentów Mossadu,
weteranów ocalonych z Auschwitz, Majdanka i innych niemieckich
lagrów, ¿ydowskich emigrantów i uciekinierów z Polski, izraelskich
polityków ró¿nego kalibru.
Wszyscy oni, przyje¿dzaj± do Polin. Ziemi przodków, ziemi pokoju,
ziemi przyja¼ni.
W dzisiejszym, ich, rozumieniu ziemi ¶mierci, pogardy i hañby.


Tekst zachowa³ styl, wierno¶æ szczegó³om i intencje
pierwowzorów z Völkischer Beobachter. Podkre¶lam, ¿e
nie ukaza³ siê w karczmie8 ani w chlewie16, ale
w salonie24. I nie ma jak uznaæ tego za odosobniony
przypadek choroby, bo d³ugi ci±g komentatorów bije
autorowi brawa i uzupe³nia tekst historycznymi
odkryciami, np. o m³odzie¿y ¿ydowskiej strzelaj±cej
w 1939 do Polskiego Wojska i o buñczucznych postawach
wizytuj±cych Polskê m³odych ¯ydów. (Przyznajê jednak,
¿e ¿aden z komentatorów nie o¶mieli³ siê powtórzyæ
wyzwiska ¿ydziak.)

Oczywi¶cie temat artyku³u – niewiarogodne zachowania
m³odzie¿y izraelskiej przy wizytach maj±cych na celu
pojednanie
jest absurdem. Dwa cytaty:

To co teraz widzê, przedstawiane przez media jako wielki sukces
polsko-¿ydowskiego pojednania jest jednym wielkim skandalem.
[...]
Potem przyjecha³o kilkadziesi±t autokarów, z których wysypa³o siê
kilkuset rozwrzeszczanych kilkunstoletnich gówniarzy, odzianych
b±d¼ uzbrojonych we flagi z dawidow± gwiazd±.


Bralek, mój przyjaciel, co roku oprowadza po Polsce
grupy m³odzie¿y izraelskiej. Przewodnikiem zostaje
osoba, która przygotowuje siê do tego przez 2 lata.
Wizyty maj± swoj± oprawê formaln±, s± porozumienia
dotycz±ce spotkañ (czasami w szko³ach), marszrut
i organizacji wolnego czasu. S± pewne ustalenia dane
przez organizatorów izraelskich: flagi s± rozwijane
tylko i wy³±cznie przy paru pomnikach i w miejscach
Zag³ady. Kto¶, kto widzi na krakowskiej ulicy
izraelskich gówniarzy, odzianych b±d¼ uzbrojonych
we flagi z dawidow± gwiazd±
powinien przyjrzeæ siê
uwa¿nie piwnicom czy nie wy¶lizguj± siê z nich
10-metrowe wê¿e boa.

Przyjazdy m³odzie¿y ¿ydowskiej nie maj± w programie
pojednañ ale poznanie kraju swoich przodków. Tak jak
moja wizyta w Wilnie, Lwowie i Królewcu by³aby
poznawaniem miejsc, w których wychowywali siê moi
pradziadkowie i prababki. Tak, wymordowano polskich
¯ydów, ale przedtem to by³a tak¿e ich ziemia.

Jak zachowuj± siê te grupy w Polsce? Normalnie, czyli
ró¿nie. Jestem wdziêczny Bralkowi, ¿e pozwoli³ mi
przepisaæ jego tekst dotycz±cy tych zachowañ, który
ukaza³ siê przed paru laty na pewnej li¶cie
dyskusyjnej. Wierzê, ¿e osoba umiej±ca czytaæ po
polsku sama i bez trudu odró¿ni ¼ród³a godne zaufania
od godnych pogardy, dlatego nie bêdê nic tu wiêcej
komentowa³. Powiadomiê tylko na tzw. wszelki
wypadek, ¿e dopiski nie spe³niaj±ce ogólnie przyjêtych
zasad dyskusyjnych natychmiast i bez wahania usunê.
Je¶li kto¶ chce zaplugawiæ Internet, ma do swojej
dyspozycji witrynê http://igla.salon24.pl/index.html .
Ów tekst od paru tygodni reprezentuje salon24.



Napisa³ Branley Zeichner:

>> Przed chuliganami grupy sa skutecznie chronione
>> przez policje i polskie prywatne firmy ochraniarskie.
>> Nasi funkcjonariusze sa przede wszystkim na wypadek
>> ataku terrorystycznego.

> Dziekuje za wyjasnienie z pierwszego zrodla.

> Czy uwazasz, ze ochraniacze moga naprawde zapobiec terrorystycznego
> ataku, albo czy moga wiecej zrobic niz ochrona miejscowa.

Kazde dodatkowe ogniwo moze pomoc. Tak jak polski policjant czy
ochroniarz lepiej sobie poradzi z pijanym czy trzezwym chuliganem
( i z tym sie zgadzaja tez nasze sluzby) tak nasi funkcjonariusze
sa szkoleni przeciw terrorystom. Oni nie tylko towarzysza mlodziezy
w Polsce, oni podobne zadania wykonuja tu i w innych miejscach.

W Monachium ich wlasnie nie bylo. Pamietasz pewnie porwanie samolotu
ElAl do Algierii w 1968(?). Tam nie bylo ochrony. Kilka miesiecy
pozniej w Szwajcarii nasz ochroniarz unieszkodliwil terrorystow
probujacych zawladnac samolotem.

I zeby bylo jasne. Spotkania z polska mlodzieza odbywaja sie juz od
1992-3 roku. I jest tych spotkan coraz wiecej. Problemem nie jest
ochrona. Problemem jest czas, jezyk, pieniadze. Bo wbrew temu co
niektorzy dziennikarze pisza nasza mlodziez zwiedza nie tylko
Umschlagplatz i Treblinke ale tez grob Pereca i Zbytkowera
w Warszawie, Ogrod Saski, Lazienki i Stare Miasto, uczy sie nie
tylko o smierci Starego Doktora ale i o jego metodach wychowania.
Zwiedzamy nie tylko masowe groby w lesie kolo Tykocina ale i Tykocin
z jego piekna odnowiona synagoga i pomnikiem Czarnieckiego. Nie tylko
Plaszow i Podgorze w Krakowie ale i Kazimierz i Wawel i Starowke. Nie
tylko Majdanek ale i Wieliczke czy Zakopane. Program bogaty i czasu
naprawde malo.

Czy mozna wiecej zrobic w tym kierunku? Owszem, mozna. I czyni sie
wysilki w tym kierunku.

Co do zachowania sie. Co roku do Polski jedzie okolo 20K uczniow.
Wszyskich sie stara "wychowac", wyjasnic im, ze reprezentuja swym
zachowaniem Izrael. Znakomita wiekszosc rozumie to i zachowuje sie
odpowiednio. Ale niestety nie wszyscy. Czesto wynika to
z nieudolnosci nauczycieli. Czasami po prostu z glupoty czy
z chamstwa. Organizatorzy tych imprez walcza z tym zjawiskiem
i staraja sie. Byl czas ze hotele odmawialy przyjmowania naszych
grup. Teraz takich klopotow juz nie mamy. Oczywiscie naglasnia sie
i pamieta sie te nietypowe zachowanie...

Poniewaz 'komunikuje' tez po polsku to wiem od kierowcow i portierow
w hotelach ze nie jest tak zle z nami. Oni narzekaja na mlodziez
niemiecka i niektore polskie szkoly ktorych uczniowie pija
w autobusie i niszcza sprzet.

Ot taki migawka. Kilka lat temu, przed Pesach, 'odeslalem' grupe do
domu i zostalem w Pradze. Przyjechala zona i corka i zwiedzalismy
razem. Nagle z daleka slyszymy krzyki, halas. W koncu ulicy widac
grupe 'burzliwej' mlodziezy. Wiem, ze w Pesach naszych uczniow
sie nie wysyla. Ale tak wygladaja tylko nasze grupy!

To byli uczniowie z Mediolanu... :)

wtorek, 08 maja 2007, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/05/08 21:53:11
Tacy ludzie jak ten dureñ s± chorzy i nawet nie wiedz±, ¿e nosz± w sobie wirusa niejakiego Adolfa Hitlera.
Salon 24? Budka z Piwem lepiej pasuje.
-
2007/05/08 22:11:24
Nasz wspólny przyjaciel, zapytany o ¿enuj±ce pokazy bezmy¶lno¶ci i depresji moralnej z owej Budki zauwa¿y³ (to moje streszczenie jego uwag a nie cytat), ¿e
u prawicy trudno mówiæ o teorii, wiêc jej
zwolennicy zbyt czêsto wpadaj± we wszelkie
wykroty i pu³apki umys³owe. Wiêc denne pogl±dy znajduj± stosowny wyraz literacki.
-
2011/05/06 07:50:52
Z owym Ig³± ¶ciera³em siê parê razy ostro w Twitterze, a¿ w koñcu demonstracyjnie go zbanowalem, bo nie sz³o czytaæ bredni. Nawiasem mówi±c, jego wpisy w Salonie zniknê³y, jest puste miejsce.
-
2011/05/06 19:10:45
Mo¿e siê przepoczwarzy³ z larwy w trzy robale?