S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane.
Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ.
Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy.
Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Dzi¶ jestem w sporym niedoczasie, wiêc tylko wpadnê, wrzucê bombê i ju¿ lecê gdzie indziej. Co ja naprawdê my¶lê o Rosjanach nie powiem teraz, ale zauwa¿ê, ¿e to zale¿y od momentu, od Rosjanina i od wódki, któr± z nim pijê. No to do roboty:
Gdy Rosjanie mieli Sikorskiego i ¯ukowskiego, my¶my rozwijali bajkê o panu Twardowskim na Ksiê¿ycu. O polskim Eulerze czy Mendelejewie nawet nie ma co mówiæ. Zamiast Czajkowskiego mieli¶my Szabelskiego, ale sto lat pó¼niej i przez nikogo nie s³uchanego. To, ¿e Rosja stara³a siê wyprowadziæ prowincjê z analfabetyzmu jest dzi¶ dowodem na jej imperialne zamiary. A gdyby polskie kobiety rzeczywi¶cie by³y tak cudowne, to Bismarck nie bra³by sobie rosyjskiej kochanki i nasza historia posz³aby zupe³nie inn± drog±.