S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Wikkanie

Jurek Kocik poni¿szy list tu znalaz³, na polski
przet³umaczy³ i na pocztê siê uda³, ¿ebym móg³
Blogo¶wiatu go przedstawiæ. Parê moich s³ów
po tek¶cie to wstêp do niego.


Drogi Papie¿u,

Chocia¿ wielce nam to schlebia, ¿e Wy, chrze¶cijanie, na tyle
polubili¶cie niektóre z naszych symboli, ¿e u¿ywacie ich
w Waszych ¦wiêtach Wielkanocnych, to musimy jednak¿e
prosiæ Was o ich zwrot. Nie, nie chcemy bynajmniej byæ
nieuprzejmi, czy te¿ Was wnerwiaæ, ale chcieliby¶my, jak by to
powiedzieæ, odzyskaæ nasze ¶wiêto. To znaczy, Wielkanoc jest
kapitalna i w ogóle. I obliczana jest z faz ksiê¿yca, co zreszt±
te¿ zdaje siê od nas wziêli¶cie. Ale chodzi o to, ¿e, no wiecie,
zabrali¶cie nam wszystkie nasze symbole. Zaj±czki, jajka,
koszyczki, i ca³y ten kram. To w koñcu my¶my to wszystko jakby
nie by³o pierwsi zaczêli, a wy¶cie, kochani, nam to tak jakby
zabrali. Nie ¿eby¶my Ciê tu o co¶ zaraz oskar¿ali, ale tylko
delikatnie sugerujemy, ¿e mogliby¶cie sobie wymy¶liæ swoje
w³asne symbole i tradycje. Ale nie martwcie siê, zawsze
pozwolimy Wam przyj¶æ do nas na turlanie pisanek!

Wasi Przyjaciele,

Wikkanie


Wprawdzie hunt to polowanie, ale w³a¶nie dlatego,
¿e Jurek zna tak oba jêzyki jak i oba kraje, zamiast
o polowania po polsku pisze o turlaniu. Bo w Polsce
jajek nie chowa siê w ogródku przy domu.

Aha, a w Brazylii w ogóle ich siê nie chowa, wrêcz
przeciwnie, wisz± nad cz³owiekiem w supermarkecie
i s± z czekolady. I Wielkanoc jest rozgrywk± miêdzy
Nestlé i paru tubylczymi konkurentami.

prawie pusty sobotni sklep

Pisze rze¼nik, ale to nie rze¼nik. To na prymitywnych rusztowaniach
Walka Jaj Nad G³ow± Klienta


Wikkanie to wspó³cze¶ni Magicy - ruch neopogañski.
Stosunkowo m³ody (ma pó³ wieku ¿ycia) i wiele osób
traktuje go powa¿nie. Ja go widzê z sympati±, bo
¿ycie w Brazylii mi pokaza³o, ¿e im wiêcej ró¿nych
ko¶cio³ów na jednej ulicy tym ³atwiej s±siedzi
k³aniaj± siê sobie. Aha, jak mo¿e m³oda religia
(czy sekta) pokpiwaæ sobie z tradycji Ko¶cio³a,
który ma dwa tysi±ce lat? Ano, mo¿e z wdziêkiem
i spokojnie. Po pierwsze, to Ko¶ció³ ma tyle lat
ale nie jego rytua³y. Ta religia nazwa³a wszelkie
uprzednie religie i kultury pogañstwem czyli
wie¶niactwem, ale gdy owe kultury ju¿ zanika³y
(jako¶ dziwnie im siê umiera³o, ale to nie jest dobry
dzieñ na rozmowê o tym), zaczê³a im podbieraæ
stare tradycje. I nie ma chyba w chrze¶cijañstwie
w¶ród jego pogodnych rytów jednego jedynego,
który by nie by³ ponad 500 lat starszy ni¿ ta religia.
Wiêc kpinka Magików ma w sobie du¿o poza kpink±,
jest po prostu przypomnieniem historii przez tych,
którzy czuj± siê jej spadkobiercami.

W koñcu, wszystkie kultury by³y u¶miechniête gdy
wraca³o s³oñce. Wiêc mam nadziejê, ¿e i dzi¶ nikt tu
siê nie naburmuszy. Weso³ego Jajka.

niedziela, 08 kwietnia 2007, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/04/08 21:36:16
Ale¿ te podbieranie obrzêdowo¶ci odbywa³o siê zawsze na ca³ego. ¦wiêtemu Janowi przypad³ Kupa³a, a ¶wiêty Józef nagle zacz±³ patronowaæ robotnikom (i te pochody to najchêtniej z/do ko¶cio³a). A Wikanów i ró¿nych innych druidów to ca³a masa w UK. Ale oni w ogóle maj± mody na reenacting i recreating. Mo¿e Beata co¶ wiêcej wie. Zreszt± ci nasi reenacting kultu Perkuna i ¦wiatowida to zdecydowanie mniej sympatyczni byli - chocia¿ zreszt±, czemu nie: jak doczyta³em w sieci w roku 1941 W³adys³aw Ko³odziej za³o¿y³ Wielk± Rada Drzewitów Lechii Polskiej. Jak widaæ byli (s±?) w Polsce ludzie, którzy zamiast konspirowaæ, powstania robiæ i tuszonkê do g³oduj±cych miast ze spalonych wsi przerzucaæ zajêli siê rzeczami wa¿niejszymi.

Serdeczno¶ci,

Babilasy
-
2007/04/08 22:46:35
Pozwólcie, ¿e zacytujê co¶ z mojej kpinki sprzed 4 lat, dotycz±cej Sylwestra w Rio:

"Gdy kamera przeje¿d¿a³a nad t³umem wype³niaj±cym Avenida Atlântica, nazywan± przez dziennikarza Copacabana,pan Larry King spyta³: "a czemu ci wszyscy ludzie s± w bia³ych ubraniach? Czy to jaki¶ lokalny obyczaj?" Zaimponowa³ mi wówczas spostrzegawczo¶ci±. Jak ma siê
dziennikarsk± ¿y³kê, to zauwa¿y siê nawet na odleg³o¶æ, ¿e przewala siê tam prawie milionowy t³um ludzi ubranych na bia³o."

Ostatnio nie bywam w Rio ale s³ysza³em, ¿e ten t³um ju¿ dochodzi do pó³tora miliona ludzi. Czyli prawie na naszych
oczach mamy awans synkretyzmu. To afrykañskie rytua³y z Umbandy na pla¿y dla Królowej Mórz (Iemanjá)
akceptowane przez rzeszê katolików i protestantów, mog± stopiæ siê z oficjalnymi rytua³ami Ko¶cio³a – i chyba nie bêdzie w tym niczego z³ego. Przynajmniej dla mnie.