S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Pierwsze „nie” Stasia

Tekst tej jednoaktówki ukaza³ siê w dodatku Wysokie Krzese³ka.

Bior± udzia³: Mama, Stasiu, Kleik

Dwuletni Stasiu na Wysokim Krzese³ku patrzy na mamê z ³y¿k±. Mama jednym okiem patrzy na Kleik na talerzyku, drugim na ³y¿kê z Kleikiem, trzecim na buziê Stasia.

Mama: Stasiu je Kleik.

Stasiu: Tasiu nie je Leik!

Kleik
: spada z ³y¿ki. Po chwili spada kurtyna.

S± trzy interpretacje tego dramatu: klasyczna, wszechpolska oraz logiczna.

1. Klasyczna. Mama szuka zwi±zku miêdzy. Podejrzewa mê¿a, ¿e co¶ da³ Stasiowi do jedzenia. Naciska brzuszek Stasia. W±cha Kleik. Dzwoni do swojej mamy, a potem do lekarza. Nic siê nie klei, je¶li nie liczyæ kleiku na pod³odze.

2. Wszechpolska. Badania trzech badaków (Simon, Simon i Simon, zbie¿no¶æ przypadkowa) wykazuje, ¿e dziecko ma syndrom ocaleñca bezpaciorkowego. Mama w czasie ci±¿y czasami zasypia³a przy tv i nie odmawia³a paciorka. Teraz Stasiu cierpi.

3. Logiczna. Problem nie jest gastronomiczny lecz jêzykowy a raczej nie ma ¿adnego problemu. Stasiu znudzi³ siê powtarzaniem be³kociku doros³ych i chce komponowaæ w³asne zdania. Najprostsz± samodzieln± konstrukcj± jest dolepienie do po¿yczonego gdzie¶ zdania s³owa nie. Pierwsze eksperymenty pokazuj±, ¿e efekt jest piorunuj±cy, oprócz misia i grzechotki na scenie pojawia siê babcia i pan doktor i wszyscy chc± zobaczyæ gardzio³ko Stasia. Wej¶cie Stasia do ¶wiata rachunku zdañ jest w pe³ni udane, jak dobrze pójdzie za parê lat wymy¶li alternatywê i koniunkcjê a pó¼niej mo¿e i zdania warunkowe z zasad± reductio ad absurdum, kto wie czy nie najciekawszym pomys³em zachodniej cywilizacji. P³ukanie ¿o³±dka Stasia i dawanie mu lekarstw mo¿e zniweczyæ jego postêpy.

W³a¶ciw± reakcj±, gwarantuj±c± tak¿e po¿ywienie Stasia, jest wykorzystanie zasady podwójnej negacji, która powinna go zdezorientowaæ i przekonaæ, ¿e Mama posiada tak rozwiniêt± inteligencjê jak i on. Mama podsuwa ³y¿kê wypowiadaj±c cicho magiczne zaklêcia:

Nie Stasiu nie je Kleik. Stasiu nie je nie Kleik. Stasiu nienieje Kleik.

Stasiu je Kleik. Harmonia wraca do domu, Kleik nie przykleja siê do pod³ogi.

¶roda, 11 kwietnia 2007, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/04/12 19:06:29
Mon Dieu! brazylijski Dr Spock anno domini XXI. Wydawca! Wydawca! genialne
-
2007/04/13 00:18:26
Co gorsza, ja w to wierzê. (Ale w tundrê te¿ wierzê.)