|
Blog > Komentarze do wpisu
Szlachetna akcja polskich jajników
Inwazja konkurencyjnych artystów na scenę „głupoty w soboty”. Trzy uwagi mam na ten temat.
(W tytule wykorzystuję uwagę pochodzącą od Jacka Lipkowskiego, brzmiącą: Przyznam, że jestem pełen podziwu dla polskich jajników i ich wyczucia sytuacji. Fenomenu tego jak dotąd nie zanotowano wsród jajników innych narodowości.)
sobota, 31 marca 2007, andsol-br
TrackBack
Komentarze
migg.migg
2007/03/31 11:08:59
Teksty księdza Bajdy od dawna robią na mnie olbrzymie wrażenie, ale trzeba przyznać, że swoją głęboką wiedzą o fizjologii i ginekologii przebił wszystkie swoje poprzednie dokonania. Bleee. Mam nadzieję, że jego tytuł profesorski nie wiąże się z byciem wyładowcą...
2007/03/31 21:09:07
Oj, wiąże, wiąże: ze stopniem doktora habilitowanego (idziemy o zakład, że z teologii moralnej?), ze studentami i z wykładami na uczelni, której imię łatwo odgadniesz. A specjalności jego czterdzieści i cztery, a wśród nich prócz ginekologii świeżo tak naucza:
-- Etyka powołania rodzicielskiego -- Integralne powołanie rodziny -- Seminarium z teologii moralnej małżeństwa i rodziny oraz w wariancie: Seminarium z teologii moralnej małżeńskiej i rodzinnej. Z jego materiałów w Sieci najrozkoszniejszym jest mi przypominający Zoszczenkowe opowiadania o Leninie ten urywek (po dyskretnym zaznaczeniu, że nie wszystkie działania JPII aprobował): Pan Franciszek był pracownikiem plebanii wadowickiej i interesował się Karolem jako ministrantem. Niedługo po śmierci śp. Matki Karola pan Franciszek zaprosił chłopca (dysponując końmi i sprzętem) na przejażdżkę saniami do Choczni. Konie były zmęczone uciążliwą przywózką węgla, jednak mimo to - jak pan Franciszek opowiadał - "biegły żywo, jakby miały skrzydła". Zdumiony woźnica pyta Karola: "Karol, nie wiesz, dlaczego te konie są takie raźne?". Karol się zamyślił. Po chwili odpowiedział: "Nie wiem, dlaczego... Na ziemi nie mam już matki, ale pomocy z góry mi nie brakuje". Niektórzy woźnice twierdzą, że konie wyczuwają ducha. Ale niezależnie od tego Karol Wojtyła był kimś, kto swoją obecnością potrafił uskrzydlać... 2007/04/01 10:59:28
Każda polska uczelnia, ba każdy wydział, ma już swego księdza Bajdę. To nie bujda - to fakt. Jedyniesłuszna etyka włazi wszystkimi dziurami koślawego prawa, panoszy się niczym lucerna siana w miejsce chwastu.
Skośmy ją, niech będzie dobre podłoże pod bują uprawę! 2007/04/01 13:20:56
Ks. Bajda ma dużą wiedzę na temat ginekologii gwałtu. Tak dużą że aż wygląda na praktyczną.
2007/04/01 16:12:16
Uenifeu: Myślę, że jest dużo gorzej. Gwałciciel może skrzywdzić kilkadziesiąt czy kilkaset osób, licząc rodziny. Jeśli ktoś okryty autorytetem Kościoła, kościelnego Uniwersytetu i tytułem naukowym ogłasza mądrość, zgodną z tym, w co niektórzy chcą wierzyć – coś w stylu „jak się baby nie bije to jej wątroba gnije”, ofiary idą w grube tysiące. I Duch Niewymiernej Głupoty coraz swobodniej unosi się nad polskimi ziemiami.
Chciałbym wierzyć, że ten występek nie przejdzie mu za darmo, ale gdy myślę o głosicielach nienawiści i bredni, bronionych przez tarczę tv „Plwam”, wolę nie robić tu sobie zbytnich nadziei. Mal49: Objection, Your Honour. Nie każda uczelnia. Uniwersytet Wrocławski (kiedyś im.B.Bieruta) jak Zwierz Alpuhary, broni się jeszce przed otworzeniem Wydziału Teologii. Ale w ogólnym planie nie jest dobrze, bo są głowy, co utrzymują, że każda uczelnia tę dziedzinę wiedzy uprawiać powinna. |
|