S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Nazwa i higiena

Rodzina przykazuje, kierowca siada i wiezie do kina.
Nie jest zreszt± z³ym pomys³em zamiana 17-calowego
ekranu na 17-metrowy. Postêp i pop-corn. Przynajmniej
tak pisze na sztywnych kartonikach mog±cych pomie¶ciæ
kilo chleba. Opakowanie ¶liczne, mniej atrakcyjna ³apa
sprzedawcy wpychana do ¶rodka choæ przed chwilk±
trzyma³a banknot. Po wyj¶ciu z szoku rodzina dyskutuje
co robiæ. Kierowca czyli ja mówi, ¿eby je¶æ.

Kierowcy przypomina siê nagle, ale nic g³o¶no nie mówi,
jak w £ebie znajome sz³y chodnikiem i jad³y niemyte
czere¶nie. Id±cy z boku mali ch³opcy zaczepili: „co wy,
jecie niemyte?” Postanowi³y byæ sympatyczne:
„a mo¿e my nie wierzymy w bakterie?” Odpowied¼ by³a
nieoczekiwana: „a wierzycie w plemniki?”

Ch³opcy zapewne jeszcze nie mieli samodzielnej produkcji
plemników ale ich wiedza o ¶wiecie zapad³a dziewczynom
w pamiêæ.

„Czemu tata siê u¶miecha?” – docieka rodzina.
Kierowca ukrywa prawdê o plemniku, który uczepi³ mu
siê jakiego¶ neuronu i opowiada jak bêdzie gruby jak
zje te dwa kartoniki z „pipok±”. Bo to tu jest
problem, gdyby czyta³o siê „popcorn”, sprzedawca
by³by bardziej higieniczny. Ale je¶li to siê nazywa
pipoca” to nie ma rady, sprzeda¿ musi byæ „avacalhada
czyli zakrowiona.

poniedzia³ek, 05 marca 2007, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/03/05 23:42:40
Na takie okazje mam zwyczaj noszenia ze sob± lub raczej w sobie przeciwcia³ ze zdolno¶ciami fagocytozy (to z wikipedii)Na szczê¶cie, nie spotka³em siê jeszcze z pipocami, wiêc moje immoglubuliny nie siê przetestowane. :)
-
2007/03/06 09:02:35
A na czym byli¶cie w kinie? Warto by³o nara¿aæ ¿ycie?
-
2007/03/06 15:02:23
Antrimie, "pipoca" (bez soli, bez cukru) bywa podobno u¿ywana do zapychania przestrzeni w przesy³kach zamiast styropianowych rze¼b w formie nereczek. Podobno kukurydza wychodzi taniej.

Vierablu: Rodzina by³a zadowolona, ale ja jeszcze nie widzia³em czego¶ tak pesymistycznego. To o bardzo przygnêbiaj±cym sukcesie, jak jeden dobrze wychowany cz³owiek po wielu miesi±cach stania w kolejkach do noclegowni publicznej wygrywa stanowisko, dziêki czemu resztê ¿ycia bêdzie musia³ spêdzaæ w¶ród ha³a¶liwych maklerów. Nazywa siê to „W pogoni za szczê¶ciem” i na dobitkê po filmie musia³em wyja¶niaæ dociekliwym synom co to znaczy, ¿e w konstytucji gwarantuje siê prawo do szczê¶cia. Jako¶
przyjêli, ¿e prawo do gonienia za kotem to nie prawo do kota i ¿e Lista Praw to taki komunikat do ¦wiêtego Miko³aja. Ale nie ma z³ego co by na dobre nie wysz³o, mo¿e zauwa¿yli, ¿e co nocy mamy to samo miejsce do spania...