S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Lustracja jak 5

OP (odletni przyjaciel) o¶wieci³ mnie w liscie:

Z lustracj± jest tak weso³o, ¿e sprawdzi³em o co chodzi
i znalaz³em: LUSTRUM.

I zacytowa³. A ¿e ³aciny mnie nie uczono i ba³em siê, ¿e
kpi sobie ze mnie, wpisa³em do google'a define:lustrum.

Wszystko prawda. Piêciolatka.

LUSTRUM - obrzêd oczyszczenia, dokonywany przez
cenzorów
(urzêdników odpowiedzialnych za census, spis powszechny),

co piêæ lat, po przeprowadzeniu spisu.

Dla porz±dku: OP poda³ troszkê inne sformu³owanie:

LUSTRUM - obrzêd polegaj±cy na sk³adaniu ofiar
bogom z zabitych zwierz±t i mod³ów o pomy¶lno¶æ
dla ca³ego narodu, dokonywany w Rzymie co piêæ lat.

A wiêc to zabieg religijny, a nie zwyk³y amok. To czemu
jest kierowany przez Warszawê, a nie przez Toruñ?

pi±tek, 16 marca 2007, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/03/16 11:46:48
Dobre pytanie, andsolu! Lustrum ma tak¿e inne znaczenie: bagno, trzêsawisko. W l.mn. legowisko dzikich zwierz±t, a w przeno¶ni: rozpusta, burdel. Pasuje? W Toruniu - krwawe ofiary i wieszczby z dymi±cych (j)elit
PiSu; w We W'szawie: bajzel na kó³kach.:)))
-
2007/03/16 12:17:45
I te ¿arty jêzykowe wychodz± z niedawno zaczadzonego cz³owieka? To ja chcê jak najszybciej stan±æ przy Twojej starej kuchence. Transport, oczywi¶cie, na mój koszt.

W kwestii lustrum, Jurek, przyjaciel z Carbondale, noc± ju¿ mi da³ wskazówkê jak rozga³êzia siê ono i spêdzi³em nieco czasu dokszta³caj±c siê w historii prostytucji:
szczurekwojciech.webpark.pl/ , który stoi te¿ jako www.strefarzymu.one.pl/zycie/prostytucja.htm

Ciekawe. Rozumiem PT panów Giertycha i Orzechowskiego, dlaczego zamiast zajmowaæ siê prac± pogr±¿yli siê w detalach ¶wiata seksu.
-
2007/03/16 21:48:46
Te ¿arty, And. s± skutkiem ODczadzenia i wdychaniem czystego powietrza moich Wzgórz. Trucicielka posz³a w niebyt
i nikomu nie ¿yczê takiej lokatorki.
Jest w tym artykule wzmianka o lustrum, ale to powinno byæ w l.mn. "lustra" - lupanary. Public house jednak to knajpa a nie dom publiczny, co z pewno¶ci± wiesz, ale mnie to zdumia³o po przybyciu na Wyspê.:)
-
2007/03/16 22:13:49
Wszystko siê przecie¿ zgadza: s± ofiary i dzieje siê to w intencji pomy¶lno¶ci ca³ego narodu. I optymistyczne jest, ¿e potem bêdzie a¿ piêæ lat spokoju.

Serdecznie,

B